niedziela, 9 marca 2014

Miłość matki do dziecka - potrzebuję rady od was :)





Dzisiaj coraz mniej kobiet postanawia zajść w ciążę, co wiąże się ze znacznym spadkiem liczby urodzeń. Według feministek, ciąża to tylko wymóg kulturowy, który wymusza to na kobietach. Czy tak jest naprawdę? Według mnie nie i każdy rodzic to potwierdzi. Kiedy na świat przychodzi taki malec to instynktownie stara przywiązać się do najbliższej osoby, którą jest przeważnie jego mama. Urok niemowlęcia oraz hormony pojawiające się w krwi matki po porodzie sprawiają, że między nią a jej synkiem czy córką tworzy się specjalna, magiczna więź. Po powrocie mamy do pracy ta więź może zostać nagle przerwana i maluszek może poczuć się samotny. Dlatego najlepiej gdyby przez cały pierwszy rok życia została w domu, jednak realia dzisiejszego świata rzadko nam na to pozwalają. Sama będę to niedługo przeżywać i wiem, że z pewnością będzie to ciężkie przeżycie zarówno dla mnie jak i dla mojego dziecka. Najlepiej w takich przypadkach poprosić o pomoc babcię malucha, która sama jest matką i wie w jaki sposób może pomóc naszemu dziecku. Tak mi się wydaje. Jak sądzicie, co zrobiłybyście w takiej sytuacji?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz